Czwartkowe poranki z książką – 5 lutego
„Nasz bałwanek,
śmieszny panek.
Zrobię kulę,
zrobię dwie.
Trzecia kula – oto głowa
i figurka już gotowa.
Oczy – czarne plamki dwie,
prosty nos, buzia w skos
Rózga, czapka nieco krzywo
i skończone nasze dziwo”
Bałwanek
Wanda Szumanówna
Mroźna, śnieżna zima na chwilę nas opuściła, ale dzieciaki mają jeszcze w pamięci zabawy na śniegu. 3-latki, które przybyły na nasze zajęcia, z przejęciem opowiadały nam o swoich zimowych harcach oraz zrobionych przez siebie bałwankach, z których niestety niewiele już zostało. Przeczytane opowiadanie pt. „Bałwanek Marianek” dało jednak nadzieję, że śniegowy panek nie znika bezpowrotnie, a jedynie zamienia się w chmurkę… 😉
Tymczasem, czekając na świeżą dostawę białego puchu, stworzyliśmy papierowe bałwanki. Maluchy świetnie poradziły sobie z tym zadaniem, przy niewielkiej tylko pomocy pań.







